Tel.690297773 , email: kontakt@stop-seksualizacji.pl

odbieramy telefony w godz.: 12.00-14.00

czwartek, 29 grudzień 2016 18:27

Globalny promotor zgorszenia

Promocja homoseksualizmu i jego równouprawnienie na skalę globalną są wykorzystywane przez Stany Zjednoczone Ameryki do realizacji swoich strategicznych celów. Pod hasłami równości i godności hegemon działa wszystkimi dostępnymi narzędziami wpływu i nacisku.

Skrajne organizacje, takie jak Kampania Przeciw Homofobii, przekonują dzieci, że nie ma nic złego w uprawianiu seksu z osobą tej samej płci - powiedziała w rozmowie z "Gazetą Polską Codziennie" Magdalena Trojanowska ze stowarzyszenia Stop Seksualizacji Naszych Dzieci.

Magdalena Trojanowska koordynuje działania Inicjatywy Stop Seksualizacji Naszych Dzieci. Jest Prezesem Stowarzyszenia Rodzice Chronią Dzieci. Rozmawiamy z nią o problemie seksualizacji dzieci i sposobach przeciwdziałania.

- Dajemy prawo wejść do szkół z różnymi treściami, a w żaden sposób tych treści nie kontrolujemy - alarmowała podczas Poranka Wnet Magdalena Trojanowska z organizacji Stop Seksualizacji Naszych Dzieci

Właśnie ruszyła w szkołach kampania, na którą przeznaczono pieniądze z, oraz opatrzono patronatem Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Akcja skierowana przeciwko dyskryminacji ze względu na płeć obejmuje środowiska LGBTQI (Lesbijki, Gejów, Biseksualistów, Transseksualistów, QUEER, Interseksualistów). W polecane podczas kampanii materiały włączono filmy, które jak Fucking Amal, reż. Lukas Moodysson opowiada o nastoletniej Agnes zakochującej się w swojej koleżance z klasy, Elin i w bezpretensjonalny, niemalże paradokumentalny sposób ukazujący "narodziny miłości", czy jak Gdyby ściany mogły mówić II, reż. Anne Heche i Jane Anderson, który opowiada o lesbijkach starających się o dziecko.

"W programie przewidziane są również tzw. żywe biblioteki" - zachęcają organizatorzy.

Rząd Nicoli Sturgeon oraz Unia Europejska płacą za lekcje dotyczące seksualności i identyfikacji płciowej dla dwulatków i starszych dzieci.

I płacą za rozwinięcie programu, który pozwala ?artystce- badaczowi?, która pracuje z dziećmi dwuletnimi i starszymi jak również decydentom tworzącym prawo zachęcać małe dzieci do rozmów o seksie.

W poniedziałek 21 listopada w Trzecim Komitecie Zgromadzenia Ogólnego ONZ (ZO) państwom wspierającym światowe lobby LGBT udało się zaatakować skutecznie rezolucję Grupy Afrykańskiej zmierzającą do blokowania instytucjonalizacji wpływów LGBT w Radzie Praw Człowieka. Polska wsparła interesy LGBT.

PILNE! W czerwcu powstała przy ONZ kancelaria rzecznika praw homoseksualistów.

Stanowisko zostało już obsadzone i zasiada na nim radykalny działacz na rzecz praw homoseksualistów. Jego zadanie będzie polegało przeprowadzaniu natrętnych śledztw i dochodzeń, będzie on kłamać na temat obowiązków państw pod prawem międzynarodowym. Będzie zmuszał je do porzucenia praw, które chronią rodzinę i nasze dzieci. Będzie on żądać, aby kraje zamiast tego promowały swobodę seksualną, homoseksualizm i transeksualism, a wszystko to pod pretekstem promowania praw człowieka.

UNESCO opublikowało raport, który pod przykrywką walki z przemocą forsuje w szkołach propagandę LGBT. Raport dotyczy również edukacji w Polsce i stwierdza m.in., że "narzucanie standardów ubioru i fryzury są bezwzględna formą homofobii i transfobii". Raport posługuje się "danymi" ILGI (ILGA to Europejski Oddział Miedzynarodowego Stowarzyszenia Lesbijek, Gejów, Biseksualistów i Transseksualistów), które podają, że studenci LGBT radzą sobie gorzej w Polsce oraz kilku innych krajach i zaleca m.in. wprowadzanie od najmłodszych lat edukacji seksualnej w duchu gender, dotyczącej "róznych form ekspresji seksualnej", wspólpracę szkół z organizacjami LGBT, uczestnictwo w globalnej kampanii uświadamiającej oraz monitorowanie w krajach postępów z wdrażania tego programu.

Rumuński Senat większością 68 głosów odrzucił projekt ustawy, instytucjonalizujący cywilne związki partnerskie, w tym związki między osobami tej samej płci, zarejestrowane za granicą. Projekt zostanie następnie rozpatrzony przez niższą izbę rumuńskiego parlamentu.