Edukacja seksualna została dostrzeżona przez różne środowiska początku dwudziestego wieku, jako nośnik pożądanych przemian społecznych. Zauważono również jej aspekt ekonomiczny i polityczny. Po opublikowaniu raportów Kinseya w latach pięćdziesiątych pojawił się kolejny sponsor, propagator i beneficjent permisywnej edukacji seksualnej - przemysł pornograficzny.

playboy

Hug Hefner twierdził, że do założenia Playboya” zainspirowały go prace Kinseya.

W 55 rocznicę powstania „Playboy” opublikował 55 nazwisk osób, które najbardziej przysłużyły się przemysłowi pornograficznemu. Na pierwszym miejscu listy umieszczono Alfreda Kinseya.

Przemysł pornograficzny w rzeczywistości jest tak zwanym przemysłem masturbacyjnym. Absorbowane przez umysł obrazy mają służyć generowaniu podniet. Od początku "Playboy" czynnie angażował się w kampanię na rzecz akceptacji masturbacji i racjonalizacji tego zjawiska. Dlatego jednym z najbardziej sponsorowanych przez przemysł pornograficzny instytutów była SIECUS Rada Informacji i Edukacji Seksualnej Stanów Zjednoczonych (Sexuality Information and Education Council of United States). Uczenie dzieci masturbacji już progu ich życia, rozwijanie "satysfakcjonujących kontaktów seksualnych" z dorosłymi miało wejść w programy przyszłościowej edukacji seksualnej dzieci i przygotować klientelę "Playboya".

Hefner był zauroczony poglądami Kinseya na seksualność dzieci. Według Christie Hefner, Fundacja Playboy była inicjatorem powołania oraz grantodawcą SIECUS. Jego współzałożycielka i dyrektor Mary Calderone (wcześniej współpracowniczka Margaret Sanger – dyrektor medyczna Planned Parenthood) propagowała i stała się główną kontynuatorką badań Kinseya nad seksualnością dzieci, która jak twierdziła powinna być rozwijana u dzieci od niemowlęctwa.

Przemawiając w 1980 r. przed na zebraniu Towarzystwa Lekarzy na Rzecz Planowania Macierzyństwa, objaśniła, że głównym zadaniem SIECUS jest zapewnienie społeczeństwu „szerokiego i dogłębnego uświadomienia niezwykłej wagi seksualności niemowlęcia i dziecka”.

W 1983 r. pisała o możliwościach seksualnych dzieci ”…powinny być one rozwijane w ten sam sposób, jak wrodzona człowiekowi zdolność mówienia i chodzenia, a rola rodziców winna sprowadzać się tylko do nauczenia dzieci potrzeby prywatności, wyboru stosownych miejsc i osób, jednym słowem – do socjalizacji” [Raport SIECUS, maj czerwiec 1983 roku]

John Leo pisał w 1981 r. w piśmie „Time” w artykule Niektórzy badacze otwarcie twierdzą, że wszystko jest dla dobra dzieci:

Pomysł, że małe dzieci mają prowadzić dojrzałe życie seksualne jest rzadko wyrażany wprost- większość tak myślących badaczy i doradców ma tyle rozumu, żeby nie nadawać temu zbytniego rozgłosu i wplatać go zręcznie w dłuższe, łatwiejsze do przyjęcia przemowy lub artykuły. Tego rodzaju sugestie spowite są w nabożny stosunek do feminizmu (dzieci, jak i kobiety maja prawo kontrolować swoje ciało) i do ruchów na rzecz praw dziecka (prawa dziecka skierowane są przeciw rodzicom…). W myśl tej tezy dzieci są istotami seksualnymi, które musza nabrać wprawy w tej dziedzinie u progu życia” [Time, 7.09.1981, str.69].

W roku 1971, "Playboy", według juniora Hefnera "przyznał dofinansowanie dla programu pilotażowego na University of Minnesota, którego celem miała być zmiana postaw studentów medycyny". Było to konieczne, ponieważ "dzisiejsi studenci medycyny i lekarze podtrzymują arbitralne sądy o tym, co jest normalne i nienormalne w seksualności ... nie znają różnych możliwych ludzkich seksualnych ekspresji" (Christie Hefner, w przedmowie do SexlUllity and Medicine, Volume II, Earl E. Shelp, (ed.), Reidel Publishing Co., 1987).

Filozofia masturbacyjna "Playboya" była rozpropagowywana w amerykańskich koledżach i wśród studentów, także w wojsku. Zdjęcia Playboya znajdowały się w szafkach uczniów i studentów, jak wszystkich garnizonach wojskowych. Ten rodzaj etyki trafił do przemysłu rozrywkowego, gdzie coraz dalej przesuwano granice nagości. Dzięki "Playboyowi" rosły fortuny spindoctorów i filmowych producentów.

Aby zabezpieczyć swoje interesy "Playboy" hojnie łożył na polityków i finansował amerykańskich senatorów.

Według badań Kassia Wosicki, profesora socjologii na New Mexico State University, światowy przemysł pornograficzny osiąga oficjalnych, zgłaszanych 97 miliardów dolarów zysków, z czego 10 do 12 miliardów, pochodzi ze Stanów Zjednoczonych (http://www.cnbc.com/2014/01/13/after-rough-2013-porn-studios-look-for-a-better-year.html).

Jednak dochody z przemysłu masturbacyjnego nie są konsumowane wyłącznie przez sam przemysł pornograficzny, filmowy i rozrywkowy. Beneficjentów jest sporo – reklama, wydawnictwa, fotografia, nawet sztuka. Skutkiem rozpowszechniania pornografii i kinsyowskiej mentalności jest rozkwit prostytucji. Ten przemocowy biznes w samych Stanach przynosi rocznie 14,5 miliarda dochodów z 200 miliardów szacowanego światowego zysku według Havocscope Country Risk Ranking http://www.havocscope.com/prostitution-revenue-by-country/

Wzrost dochodów z sexbiznesu jak wykazuje Ronald Weitzer w książce Sex For Sale: Prostitution, Pornography, and the Sex Industry drastycznie zaczął wzrastać na początku lat 2000.

 

Fundatorzy, propagatorzy i beneficjenci


Fundacja Rockefellera

Playboy

IPPF
Polskie organizacje reprezentujące i zrzeszone w IPPF