czwartek, 29 listopad 2018 21:30

Kolejna kulturowa zmiana: ruch LGBT reprezentuje „wartości rodzinne”, dla których zagrożenie stanowią... chrześcijanie

Napisane przez Redakcja

Dawno temu, kiedy rewolucja seksualna była w powijakach, konserwatyści społeczni byli wyśmiewani z powodu „wartości rodzinnych" i „wrodzonej sztywności”. Nudne sześciany domów z białymi płotami, żonami i (często) sznurkiem dzieci reprezentowały wszystko, od czego chcieli uciec rewolucjoniści seksualni, i od czego chcieli wyzwolić społeczeństwo. Wyzwolenie seksualne oferowało ludziom możliwość angażowania się w „wolną miłość", bez zobowiązań. Ta zmiana następowała w Ameryce, gdy lata  sześćdziesiąte przekształciły się w lata siedemdziesiąte, kształtując zupełnie inny kraj.


Od tego czasu sytuacja się zmieniła. Przemieściliśmy się dużo dalej –  rozsadzając instytucję tradycyjnego małżeństwa, propagując kulturę przelotnych znajomości czy budując środowisko Playboya, zapoczątkowane przez nieżyjącego już Hugh Hefnera. Do aprobaty homoseksualnego „małżeństwa" zostało zmuszonych  przez Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych w 2015 roku wszystkie pięćdziesiąt stanów, a ruch transseksualny przejął w kraju władzę przy pomocy progresywnych polityków, mediów i branży rozrywkowej, posłusznie zachęcających do przyjemności. A wraz z drugą falą Rewolucji Seksualnej – poprzedzoną, towarzyszącą i wspomaganą przez eksplozję kultury cyfrowej, która rozpowszechnia pornografię – libertyni zmienili swoją taktykę. Już nie zauważysz, że są aktywistami LGBT drwiącymi z wartości rodzinnych. Odwrócili całkowicie retorykę: teraz twierdzą, że to oni reprezentują „wartości rodzinne" i że są społecznymi konserwatystami – a dokładniej: że tradycyjni chrześcijanie stanowią rzeczywiste zagrożenie dla tych wartości. Rewolucjoniści seksualni podkreślają teraz, że chrześcijanie są „homofobami", „transfobami" i aktywnym zagrożeniem dla własnych dzieci, jeśli trzymają się wartości moralnych, które utrzymują przy istnieniu cywilizację zachodnią od 2000 lat. „To ci, którzy utrzymują tradycyjne wartości –  twierdzą działacze LGBT – są bezpośrednio odpowiedzialni za samobójstwa homoseksualistów i transwestytów”.
Bez najmniejszego poczucia ironii, ruch LGBT porzucił relatywizm moralny, którego używał jako narzędzia filozoficznego, aby doprowadzić kulturę do momentu, w którym ogłosił się Nową Moralną Większością. Uważają, że chrześcijańskie agencje adopcyjne powinny zostać zamknięte, ponieważ nie chcą umieszczać dzieci w domach par homoseksualnych, a tych, którzy upierają się, że dzieci są najlepiej wychowywane przez rodziców dwojga płci, nazywają bigotami. Co więcej, agencje adopcyjne i opieka zastępcza coraz rzadziej umieszczają dzieci w rodzinach chrześcijańskich ze względu na ich chrześcijańskie przekonania. „Chrześcijanie są niebezpieczni” – ostrzegają społeczeństwo aktywiści LGBT.
Ta druga fala Rewolucji Seksualnej różni się od pierwszej. Nie twierdzą już, że nie ma czegoś takiego, jak obiektywna moralność i nie ma czegoś takiego jak moralna większość lecz to, że chrześcijanie są po złej stronie największych moralnych pytań naszych czasów i że teraz to oni tworzą nową moralną większość. Ich poczucie triumfu z powodu tego, że ponad 80% mężczyzn i ponad 50%  kobiet korzysta z pornografii, ideologii transseksualistów rozpropagowywanej przez system szkół publicznych i przemysł rozrywkowy pompujących założenia rewolucji seksualnej do milionów umysłów, wydaje się uzasadnione.
Rewolucja Seksualna była nie tylko rewolucją, ale także odwróceniem i zastąpieniem. Pozostałości moralności, które nami rządzą, zostały zastąpione  w mentalności społecznej w dużej mierze przez nowe prawa, a nawet nowe definicje rzeczywistości biologicznej. Biblijna prawda w wielu przypadkach jest teraz uważana za „mowę nienawiści”. Wolność religijna jest również celem, ponieważ aktywiści LGBT nalegają, aby podlegała nowym seksualnym dogmatom, które przetoczyły się przez nasze instytucje. Debata przerodziła się teraz w dyskusję o tym, jak ludzie powinni się zachowywać i jak daleko może podążać prawo, dyktując takie warunki.
Trwa kulturowa wojna o porządek społeczny i duszę naszej cywilizacji.

Za: Life Site News
https://www.lifesitenews.com/blogs/lgbt-movement-now-claims-to-represent-family-values-labeling-christians-dan?utm_content=buffer18d87&utm_medium=LSN%2Bbuffer&utm_source=facebook&utm_campaign=LSN&fbclid=IwAR0GbKra2EK5B3sYBdAgkzwwNg-VvEVNBqWQHZ0IPHs3G_rQC9qRkf6hjOo

 

Wyświetlony 389 razy