wtorek, 17 styczeń 2017 20:57

Obrońca praw gejów został wybrany jako kluczowy doradca Trumpa

Napisał

Anthony Scaramucci, który opisuje siebie jako zaangażowanego obrońcę praw gejów został wybrany na jednego z głównych doradców prezydenta elekta Trumpa. Jego rola będzie porównywalna do tej, którą pełniła Valerie Jarrett w gabinecie Obamy - poinformował w piątek Washington Post.

LifeSiteNews donosiło, że Scaramucci powiedział w grudniu stacji BBC: "Jestem obrońcą praw gejów... Wiele poświęciłem American Unity PAC (pro gejowskiej organizacji republikańskiej)... jak i Human Rights Campaign. Jestem za związkami partnerskimi".

"Nie chcemy być po złej stronie historii" - powiedział Scaramucci lewicowej witrynie Huffington W poście z kwietnia wyjaśniał dlaczego jego kompania inwestycyjna, Skybridge Capital, daje środki grupom LGBT. Scaramucci, główny mecenas Mitta Romneya, w zeszłym roku zaprosił aktywistkę transgenderyzmu Bruce ('Caitlyn) Jenner, by przemawiała na corocznej konferencji SALT. Konferencji, którą opisuje swoim znajomym inwestorom funduszy hedgingowych jako "globalne forum inwestycyjne będące miejscem odkrywczej myśli przywódczej ".

Human Rights Campaign (HRC) jest dziełem aktywistów PAC, którą można określić jako największą w USA organizacją promującą homoseksualizm, biseksualizm i transgenderyzm. Stacjonująca w Kalifornii grupa popierała Hillary Clinton i mocno krytykowała Trumpa podczas kampanii prezydenckiej. Jej działalność głównie polega na dotowaniu Demokratów.

HRC kupiła stronę internetową "Dump Trump", która określała go jako "niezdatnego do prezydentury" oraz jako "plującego nienawiścią wobec LGBTQ". Tymczasem The New York Times informowało, że Trump jest najbardziej prohomoseksualnym kandydatem republikańskim w historii Stanów Zjednoczonych.

Washington Post napisał:


Anthony Scaramucci, wybitny nowojorski finansista i zausznik prezydenta elekta Donalda Trumpa, zaakceptował jedno z wyższych stanowisk gabinetu Białego Domu, gdzie będzie koordynował zaangażowanie administracyjne z amerykańskim światkiem biznesowym i politycznym, jak twierdzą znający decyzję dwaj przyszli oficjele tego gabinetu.

Pozycja Scaramucci'ego, która ma zostać formalnie nadana w tym tygodniu, jest określana wewnątrz grupy Trumpa jako pokrewna stanowisku zajmowanemu przez jednego z najbardziej wpływowych doradców prezydenta Obamy - Valerie Jarrett.  Zarządzała ona Office of Public Engagement and Intergovernmental Affairs, jak twierdzą wspomniani urzędnicy, którzy prosili o anonimowość ze względu na to, że nie zostali upoważnieni do publicznych wypowiedzi.

Urzędnicy stwierdzili, że Scaramucci przejmie stanowisko Jarrett, ale nazwa biura może zostać przywrócona do tej, którą nosiło za kadencji George'a W. Busha - Office of Public Liaison and Intergovernmental Affairs.

Jak wielu mniema, Jarrett jest jedną z najbardziej wpływowych doradców prezydenta w historii Stanów Zjednoczonych, która uczestniczy w niemal każdym spotkaniu Obamy włączając w to spotkanie z delegacjami zagranicznymi. Liberalna gazeta New Republic informowała w 2014 w artykule poświęconym Jarrett, zatytułowanym "Sufler Obamy", że "Twierdzi się, że Obama konsultuje z Jarrett każdą ważniejszą decyzję, co zostało potwierdzone teraz, jak i było potwierdzane wcześniej".

 

Chwalą się darami dla antychrześcijańskich grup LGBT

Członek przyszłego gabinetu Trumpa, nowojorski Scaramucci jest znany ze swoich barwnych komentarzy medialnych i jest częstym gościem finansowych talk-show w TV. Zdarza mu się jednak mijać z faktami: w niedawnym wywiadzie w BBC pomylił się co do dwóch rzeczy: zapowiedział występ homoseksualnego artysty popowego Eltona Johna na inauguracji prezydentury Trumpa (John twierdzi, że nie będzie na niej występował) oraz co do tego, że "Trump będzie pierwszym amerykańskim prezydentem Stanów Zjednoczonych, który wejdzie do Białego Domu z wyraźnie pozytywnym stosunkiem do praw gejów".

Z drugiej strony zarówno Bill Clinton jak i Barack Obama startowali w wyborach jako wyraźnie progejowscy kandydaci i następnie rządzili jako pro homoseksualni prezydenci. Ponadto Trump nie jest zwolennikiem legalizacji małżeństw homoseksualnych, do czego obecny prezydent Obama miał rzekomo dojrzeć, podobnie jak Bill i Hillary Clinton. (Główny pomocnik Obamy, David Axelrod, później napisał, że Obama wprowadził w błąd amerykańskich wyborców, gdy podczas kampani prezydenckiej twierdził, że wspiera tradycyjny model małżeństwa).

Co więcej, jako kandydat Republikanów, Trump obiecał konserwatywnym ewangelicznym wyborcom, że wyznaczy sędziów, którzy dotrzymają wszelkich starań, by odwrócić szokujący wyrok z 2015 w Obergefell przez który Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych narzucił legalizację małżeństw gejowskich wszystkim 50 stanom.

Niestety po tym jak został wybrany, Trump powiedział w programie telewizyjnym stacji CBS - 60 Minutes, że prawo do małżeństw homoseksualnych stało się już ?ugruntowanym prawem?.

Prorodzinni konserwatyści i wierzący, zwłaszcza ewangelikanie o których aktywnie zabiegał Trump, zastanawiają się jakiego prezydenta będą mieli od 20 stycznia. Czy będzie to Trump, który otoczy się konserwatywnymi doradcami takimi jak wiceprezydent elekt Mike Pence czy dr Ben Carson, czy też będzie to Trump, który w przeszłości, jak i dziś, sympatyzuje z ruchami LGBT tak jak wspomniany nowojorski kolega i powiernik Scaramucci.

 

Peter LaBarbera

LifeSiteNews

https://www.lifesitenews.com/news/report-gay-rights-sympathizer-scaramucci-selected-for-role-as-key-adviser-t

Czytany 2103 razy