poniedziałek, 23 styczeń 2017 15:11

Trump podpisał rozporządzenie pozbawiające International Planned Parenthood dofinansowań na aborcję poza terenem USA

Napisał

W swoim pierwszym prolife-owskim akcie, prezydent Donald Trump podpisał rozporządzenie przywracające do życia akt prawny ?Mexico City Policy? - zakazujący finansowania z budżetu państwa zagranicznych instytucji proaborcyjnych takich jak Internatonal Planned Parenthood Federation.

Światopoglądowe odbijanie piłeczki, tak można by określić akt prawny uchwalony za prezydentury Ronalda Regana w 1984 roku. Akt został utrzymany w mocy przez prezydenta George H.W. Busha do momentu, gdy demokratyczny prezydent Bill Clinton postanowił go uchylić w 1993 roku. Osiem lat później, prezydent George W. Bush przywrócił ?Mexico City Policy?, który pozostał w mocy aż kolejny prezydent Barack Obama uchylił go, gdy tylko objął urząd w 2009 roku.

?Mexico City Policy? zakazuje finansowania organizacji, które przeprowadzają aborcję za granicą stanów ani lobby aborcyjnych w innych krajach.

Prolife-owska decyzja Trumpa została uprawomocniona dzień po 44 rocznicy słynnego orzeczenia Sądu Najwyższego USA w procesie Roe przeciwko Wade, który ustanowił aborcję na życzenie prawem ziemi, co oznacza, że każdy stan w USA może samodzielnie regulować tę zasadę.

Na swojej pierwszej dzisiejszej konferencji prasowej, rzecznik prasowy Trumpa Sean Spice powiedział, że przywrócenie aktu ?Mexico City Policy? pokazuje obywatelom Stanów Zjednoczonych jak i ?ludziom z całego świata? jak wielką wagę przykładamy do kwestii życia?. Powiedział również, że jest to spójne z programem Trumpa, który w kampanii prezydenckiej występował jako kandydat pro-life.

Trump ?chce stanąć w obronie wszystkich amerykanów włączając w to nienarodzonych? i dopilnować tego, by fundusze podatników ?odzwierciedlały wartości amerykanów?, a między innymi szacunek dla życia, dodał.

Oczekiwania są bardzo wysokie wśród aktywistów pro-life, którzy spodziewają się, że ta decyzja będzie pierwszą z wielu akcji w obronie życia przeprowadzonych przez Biały Dom wraz z kontrolującymi Kongres republikanami.

Kiedy w 2009 roku Obama uchylił akt ?Mexico City Policy?, National Right to Life Committee opisał tę decyzję następująco: ?Właściwie, ten akt wymagał od grantobiorców powstrzymywania się od przeprowadzania aborcji (z wyjątkiem sytuacji w których zagrożone jest życie matki lub w przypadku gwałtu czy kazirodztwa), fundowania lobbystów aborcyjnych czy promowania aborcji jako metody antykoncepcyjnej. Krytycy przeciwstawiali się temu aktowi jako globalnemu kneblowi dla antykoncepcji?.

Proaborcyjne feministki podniosły wrzask w reakcji na zapowiadaną wcześniej przez Trumpa decyzję przywracającą ?Mexico City Policy?. IPPF udostępniła tweeta twierdzącego, że przywrócenie tego, co nazywają ?globalnym kneblem? - ?narazi miliony kobiet na niebezpieczeństwo?. Jedna z głównych zainteresowanych Cecile Richards, prezesowa Planned Parenthood Federation of America, skrytykowała Trumpa na Twitterze za to, że pierwszą jego decyzją było przywrócenie aktu globalnego knebla.

Natomiast pro-lifeowscy przywódcy przyjęli decyzję z zapałem uzasadniając, że ?aborcja nie powinna być towarem eksportowym USA?. Organizacja Students for Life of America opublikowała oświadczenie twierdzące, że ?jest to świetny start prezydentury Trumpa i mamy nadzieję, że to jest dopiero początek zmierzający do zatrzymania funduszy dla Planned Parenthood i skończenia ze zmuszaniem podatników do opłacania przemysłu, który odbiera życie setkom tysięcy niewinnych dzieci i nieodwracalnie krzywdzi kobiety. To jest nowy dzień dla wszystkich Amerykanów i cieszymy się z faktu rozluźnienia uścisku Planned Parenthood, w którym trzymał on Waszyngton?.

Prezes Family Research Council, Tony Perkins, przyklasnął prezydentowi Trumpowi szybkiej decyzji przywracającej akt ?Mexico City Policy?: ?To jest żwawy krok na drodze do uczynienia Ameryki znowu wielką, rozpoznanie i afirmacja uniwersalnego ideału, który mówi, że wszystkie istoty ludzkie mają niezbywalną wartość i godność, bez względu na ich wiek czy narodowość?.

?Dziękuję prezydentowi Trumpowi za dotrzymanie obietnicy wyborczej o tym, że będzie on chronił podatników przed przymusem fundowania aborcji?. To nie jedyna obietnica stojącego za życiem Trumpa. Wśród deklaracji wyborczych znalazły się:

  1. Nominowania opowiadającego się za życiem sędziego do Sądu Najwyższego;
  2. Podpisania ustawy zakazującej późnych aborcji, zwanej Pain-Capable Unborn Child Protection Act;
  3. Wstrzymanie funduszy budżetowych dla Planned Parenthood, ?tak długo jak będą przeprowadzać aborcje? i przeniesienie tych funduszy na inne kliniki;
  4. Uczynienie Hyde Amendment, prawa pozwalającego podatnikom, by z ich funduszy Medicaid nie sponsorowano aborcji z wyjątkiem przypadków gwałtu, kazirodztwa i narażenia życia matki, trwałym prawem.

Perkins wspomniał, że powyborcze sondaże pokazują, że ?niemal 60 wyborców Trumpa podjęło decyzję w wyniku prowadzenia silnej polityki Partii Republikańskiej za życiem i wolnością religijną?. Decyzja Trumpa jest zgodna z linią programową republikanów twierdzących, że fundowanie czy branie udziału w aborcji jest sprzeczne z podstawową zasadą twierdzącą, że powinno się postawić ?mur? separujący pieniądze podatnika od aborcji.

Prezes organizacji praw człowieka Human Life International, Fr. Shenan Boquet również pochwalił tę decyzję. Nazwał ją ?polityką zdrowego rozsądku? wspieraną przez tych, którzy chcą, by ?Stany Zjednoczone mogły prowadzić wiarygodną politykę zagraniczną, która respektuje życie niewinnych?.

?Wciąż jest jeszcze wiele do zrobienia. ?Mexico City Policy? powinno się stać trwałym prawem, a wśród wszystkich większych grantobiorców z USAID i wśród innych agencji federalnych powinno się przeprowadzić audyty mające na celu upewnienie się, że to prawo jest w pełni respektowane?, kontynuował Fr. Boquet. ?Administracja Trumpa dotrzymała jednej ważnej obietnicy, którą złożyli wyborcom, mamy nadzieję, że te będzie więcej decyzji za życiem, a całe wsparcie federalne dla aborcji zostanie zatrzymane bez zwłoki, co zbliży nas do czasów, w których nie będzie już aborcji, nienarodzone dzieci oczekiwane z radością, a ich matki wspierane w ich decyzji pozwalające tym dzieciom przyjść na świat?.

Poza wspomnianym aktem Trump podpisał dwie inne decyzje: jedną wycofującą Stany Zjednoczone z konwencji handlowej TPP (Trans-Pacific Partnership) oraz drugiej zamrażającej zatrudnienie we wszystkich organach federalnych z wyjątkiem wojska.

 

23 stycznia 2017 roku
Peter LaBarbera
LifeSiteNews

https://www.lifesitenews.com/news/breaking-trump-signs-order-defunding-international-planned-parenthood-forei

Czytany 1745 razy