Wydrukuj tę stronę
wtorek, 26 luty 2019 19:52

List poparcia dla Małopolskiej Kurator Oświaty sprzeciwiającej się indoktrynacji LGBT

Napisał

Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka wystosowało list poparcia dla Małopolskiego Kuratora Oświaty Barbary Nowak, sprzeciwiającej się ideologicznej indoktrynacji prowadzonej przez organizacje LGBT w szkołach.

„W ocenie wielu środowisk i organizacji, których troską jest harmonijny rozwój dzieci i młodzieży, działalność Pani Barbary Nowak jest ukierunkowana na całościową ochronę dzieci i młodzieży w szkołach przed ideologiczną indoktrynacją prowadzoną przez organizacje LGBT” - napisał Wojciech Zięba, prezes zarządu Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka w Liście poparcia dla Małopolskiego Kuratora Oświaty Pani Barbary Nowak.

Prezes PSOŻC zwraca uwagę, że aktywiści organizacji LGBT roszczą sobie prawo do wchodzenia do szkół pod pozorem prowadzenia zajęć o tolerancji i przeciwdziałaniu dyskryminacji. W rzeczywistości jednak oswajają uczniów z homoseksualizmem i przedstawiają wszelkie formy kontaktów seksualnych jako tak samo dobre i możliwe do podejmowania.

„Małopolski Kurator Oświaty, zdając sobie sprawę ze strategii manipulacyjnych środowisk LGBT, wykazuje się roztropnością i odwagą, przeciwstawiając się wywieraniu przez nie wpływu na treści programów edukacyjnych. Mając na względzie przede wszystkim dobro powierzonych jej dzieci, Pani Kurator prezentuje nie swoje osobiste poglądy, co zarzucają jej oponenci, lecz staje po stronie rzetelnych badań naukowych” - podkreśla Wojciech Zięba.

Reklama

 

Na końcu listu prezes PSOŻC przywołuje art. 48 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania”.

List poparcia dla Małopolskiego Kuratora Oświaty Pani Barbary Nowak zaadresowany został do Anny Zalewskiej, Minister Edukacji Narodowej i przekazany do wiadomości m.in. premiera Mateusza Morawieckiego, Rzecznika Praw Dziecka, wojewody małopolskiego, marszałka województwa małopolskiego, Związku Nauczycielstwa Polskiego, abp. Marka Jędraszewskiego - metropolity krakowskiego, Komisji Wychowania Katolickiego KEP czy prezesa Prawa i Sprawiedliwości.

Małopolska Kurator Oświaty w ostatnich dniach zareagowała na Warszawską Deklarację LGBT+, podpisaną przez prezydenta m. st. Warszawy. „Czy Rafał Trzaskowski poinformował czym LGBT jest naprawdę? CZY WSPOMNIAŁ, ŻE TO PROPAGOWANIE MIĘDZY INNYMI PEDOFILII? Sprzedaje się ludziom kłamstwa, że to walka o równe prawa dla homoseksualistów. WARSZAWIACY DLACZEGO GODZICIE SIĘ NA KRZYWDZENIE WASZYCH DZIECI?!” - napisała Barbara Nowak na Twitterze.

Warszawska Deklaracja LGBT+ odwołuje się do raportu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) pt. „Standardy edukacji seksualnej w Europie. Podstawowe zalecenia dla decydentów oraz specjalistów zajmujących się edukacją seksualną”.

„Według raportu WHO, którego założenia pochwalają organizacje LGBT a także Pan Prezydent Trzaskowski, do 4 roku życia należy nauczyć dzieci masturbacji, aby mogły czerpać „radość i przyjemność z dotykania własnego ciała” oraz „rozmawiać o przyjemnych i nieprzyjemnych odczuciach dotyczących własnego ciała”. Dziecko w wieku 6 lat ma mieć wiedzę o chorobach przenoszonych drogą płciową, antykoncepcji, rozwodach i związkach partnerskich. 9 lat to wiek na rozmowy o inicjacji seksualnej. Młodzież w wieku 12-15 lat ma się dowiedzieć, że można odtworzyć utraconą błonę dziewiczą, a piętnastolatek ma potrafić dokonać coming outu – ujawnienia wobec innych uczuć homoseksualnych lub biseksualnych. Ma także prawo do nieograniczonej wiedzy na temat aborcji” - wylicza Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka w uzasadnieniu do Listu poparcia dla Małopolskiego Kuratora Oświaty.

Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka, które od 20 lat prowadzi działalność edukacyjną w obszarze miłości, odpowiedzialności i godności człowieka, spopularyzowało w przestrzeni publicznej wyniki badań nad skutecznością i następstwami trzech programów edukacji seksualnej (modele A, B, C), które zostały opisane przez Amerykańską Akademię Pediatrii.

Jak przypomina PSOŻC, polski model edukacji seksualnej, realizowany w ramach przedmiotu „wychowanie do życia w rodzinie” to model A (abstinence education). Edukacja seksualna typu A zachęca młodzież do niepodejmowania współżycia pozamałżeńskiego oraz do wierności jednemu partnerowi przez całe życie. Badania naukowe pokazują, że nastolatki, którym proponuje się taką drogę, rzadziej decydują się na przedwczesną inicjację seksualną, rzadziej zachodzą w nieplanowaną ciążę, rzadziej decydują się na aborcję, rzadziej zapadają na choroby przenoszone drogą płciową (w tym AIDS).

„Edukacja seksualna typu B (biological) oraz C (comprehensive) to wychowanie do swobody, a raczej permisywizmu seksualnego i zachęta do eksperymentowania z własną płcią. Tymczasem badania udowadniają, że otwarcie na tego typu eksperymenty w wieku nastoletnim jest skrajnie niebezpieczne. W Stanach Zjednoczonych 15-letnie dzieci mogą bez wiedzy i zgody rodziców zmienić płeć, poddając się operacji. Oficjalne statystyki rządowe mówią, że 40 proc. przeorientowanych nastolatków podejmuje próby samobójcze (nieoficjalne statystyki organizacji pomocowych mówią nawet o 70 proc.). To świadczy o tym, że decyzja o tzw. coming outcie i zmianie płci nie rozwiązała, ale pogłębiła ich kryzys rozwojowy” - zwraca uwagę PSOŻC.