Tel.690297773 , email: kontakt@stop-seksualizacji.pl

odbieramy telefony w godz.: 12.00-14.00

wtorek, 24 wrzesień 2019 21:30

Sex-ankieta dla 10-latków w Szczytnie

Napisane przez Redakcja

„Czego obawiasz się najbardziej przy uprawieniu seksu? Co mogłoby cię skłonić do współżycia? Jak myślisz, ilu twoich rówieśników ma pierwszy stosunek za sobą? Jaki wiek jest odpowiedni, aby rozpocząć współżycie seksualne?” – na takie pytania mieli odpowiadać uczniowie szkół podstawowych ze Szczytna i to już od 4 klasy, czyli zaledwie 10-latkowie – informuje Tygodnik Szczytno.


Szokująca seks-ankieta została przesłana do szkół przez Urząd Miejski w Szczytnie, który zlecił jej przygotowanie krakowskiemu Centrum Profilaktyki i Reedukacji „Atelier”. Jak wyjaśnia Robert Dobroński, naczelnik wydziału oświaty w UM, ankieta miała zdiagnozować problemy społeczne w szkołach, a potem porównać je z krajowymi badaniami Europejskiego Programu Badań Szkolnych nad Używaniem Alkoholu i Narkotyków (ESPAD). Za przygotowanie ankiety UM zapłacił prawie 5 tys. zł. Rozesłano ją do szkół z informacją, że ankieta jest sprawdzona, dostosowana do wieku uczniów i zaakceptowana przez Urząd Miejski.
Dlaczego w ankiecie znalazły się pytania dotyczące seksu? Ani urzędnicy, ani dyrektorzy dwóch szkół, w których przeprowadzono ankietę wśród części uczniów, nie potrafią tego wyjaśnić. Nauczyciele byli zszokowani pytaniami, ale uznali, że muszą wykonać polecenie Urzędu Miejskiego. W szkole podstawowej nr 3 ankietę zablokowała dyrektor. – Gdy zorientowałam się, jakie pytania zawiera ta ankieta, odmówiłam jej realizacji. Powiadomiłam oczywiście też o tym Urząd Miejski – mówi w rozmowie z Tygodnikiem Szczytno.
– Gdy otrzymałem informację o tych pytaniach od pani pedagog z jednej ze szkół natychmiast wstrzymałem tą ankietę – mówi naczelnik Dobroński. – Ja też uznałem, że te pytania nie powinny paść w stosunku do uczniów szkół podstawowych.
Rodzice są oburzeni seks-ankietą, która podsunięto ich dzieciom. – Skandaliczne i niepoważne. Takie rzeczy powinny być najpierw skonsultowane z rodzicami, a nie eksperymentuje się na uczniach, moim dziecku, jak na króliku, czy myszce laboratoryjnej. Na pewno tego tak nie zostawię. Było to obrzydliwe – mówi matka 11-latki.
Przedstawicielka firmy przygotowującej ankietę nie chciała rozmawiać z dziennikarzem Tygodnika Szczytno. – Nie będę teraz tego komentowała, a po konsultacji z szefostwem ustosunkujemy się do tego nieco później – stwierdziła i zakończyła rozmowę.


Mój komentarz: Ponieważ ani urzędnicy, ani nauczyciele nie potrafią wyjaśnić, dlaczego w ankiecie dla uczniów szkół podstawowych w Szczytnie pojawiły się pytania o współżycie seksualne, więc ja to wyjaśnię. Te pytania to element programu seksualizacji dzieci przyklepanego przez Światową Organizację Zdrowia. Pod pozorem nauki tolerancji i obrony przed tzw. złym dotykiem wprowadza się do szkół edukację seksualną, podczas której czterolatki uczone są masturbacji, sześciolatkom robi się wykłady o antykoncepcji i współżyciu seksualnym, a dwunastolatki mają opanować umiejętność negocjowania i komunikowania się w celu uprawiania bezpiecznego i przyjemnego seksu.
W ramach edukacji seksualnej dzieci epatowane są pornografią, w tym homoseksualną. Uczy się je, że należy odrzucać obowiązujące w społeczeństwie normy dotyczące seksu i rodziny. Wmawia się dzieciom, że nie są ani chłopcami, ani dziewczynkami, lecz „tym, kim chcą być”. Propaganda gender połączona z edukacją seksualną i homopropagandą prowadzi do zaburzeń tożsamości płciowej u dzieci, które następnie są fizycznie okaleczane, gdy ogłupione propagandowym praniem mózgów zażądają zabiegu chirurgicznego. Nawet kilkulatkom podaje się hormony i przeprowadza operacje zmiany płci! Rodzice, którzy protestują przeciw seksedukacji, są oskarżani o homofobię i nietolerancję. Nauczyciele boją się protestować w obawie o utratę pracy.
K. Treter-Sierpińska
Źródło informacji i cytatów: Tygodnik Szczytno
https://wprawo.pl/2019/09/20/seks-ankieta-w-szkolach-podstawowych-w-szczytnie-rodzice-sa-oburzeni-to-bylo-obrzydliwe/