Wydrukuj tę stronę
poniedziałek, 19 sierpień 2019 09:33

Zdjęcia dzieci z aborcji ratują życie kolejnym dzieciom 

Napisane przez Redakcja
 „Jeśli to takie brzydkie, powinieneś coś z tym zrobić” – myślą ludzie, oglądając zdjęcia zamordowanych nienarodzonych dzieci. Dlatego dobrze jest pokazywać obrazy ofiar aborcji. To zwiększa szansę na ocalenie kolejnych dzieci – mówi Ben Shapiro, amerykański komentator polityczny, pisarz i prawnik pro-life. 
 
 
- Ludzie słusznie powinni być zdenerwowani, wściekli i załamani z powodu aborcji. Dlatego  zdjęcia są akceptowalnym sposobem na zmianę serc i umysłów proaborcyjnych na pro-life – podkreśla Ben Shapiro, wskazując, że warto to robić, mimo zgłaszanych niekiedy kontrowersji. 
„Pokaż im zdjęcie martwego dziecka. Koniec historii ”- wskazuje Shapiro podczas jednego ze swoich wystąpień, najbardziej skuteczną taktykę debaty przeciwko zwolennikowi aborcji. 
Obrońca życia podkreśla, że zdjęcia mogą być „nieokrzesane”, „przerażające”, ale są prawdziwe. Działają na zasadzie syndromu „Zepsułeś mój dzień”. Jak to działa? Ludzie nie chcą widzieć rzeczy, które są brzydkie, a jeśli pokażesz je im, denerwują się ”.
Widzimy to choćby na przykładzie osób, które woląc czasami ukrywać się przed kryzysami – czy to we własnej rodzinie czy przed kryzysami humanitarnymi na świecie. Spotykając się i  konfrontując z obrazem rozczłonkowanego przedwcześnie urodzonego dziecka, osoba musi zaakceptować, że to właśnie robi aborcja. A ta akceptacja rujnuje z kolei jej system zaprzeczania, w którym żyje - zwłaszcza jeśli popiera aborcję. Często sprawia, że osoba nie jest w stanie  ignorować już faktu, że każda aborcja zabiera ludzkie życie. 
„Pamiętam, kiedy byłem na Narodowej Konwencji Demokratycznej w 2012 r. i przechodziłem obok wystawy ze zdjęciami zabitych dzieci –  wspomina Ben Shapiro. – Pomyślałem: To brzydkie zdjęcia – czy naprawdę muszę na nie patrzeć na publicznym placu? I wtedy zdałem sobie sprawę, że prawdopodobnie w ten sposób ludzie traktowaliby zdjęcia niewolnictwa w latach 50. XIX wieku, tak prawdopodobnie traktowali zdjęcia Holokaustu w latach 40. XX wieku. 
„Najważniejsze jest to, że jeśli rzeczywistość jest tak brzydka, to powinieneś coś z tym zrobić, zamiast narzekać na to, jak brzydka jest! To nie jest kwestia osobistego wyboru. Mam udział w tym, czy mój sąsiad zostanie zamordowany, i mam udział w tym, czy dziecko mojego sąsiada zostanie zamordowane. ”
 
https://youtu.be/ok7RHxcGGc0
Obrazy denerwują zwolenników aborcji, denerwują czasem także jej przeciwników, którzy mówią, że to brak szacunku dla ofiar. Jednak trudno pominąć fakt, że zdjęcia prawdziwych istot ludzkich, które ucierpiały w wyniku rozczłonkowania i śmiertelnego zastrzyku, uświadamia nader jasno, że to są ludzie. : Jeśli obraz następstwa aktu jest zbyt okropny, aby na niego patrzeć, to sam akt musi być jeszcze bardziej okropny.
Z podobnych powodów nikt nie chce oglądać zdjęć ofiar Holokaustu. A mimo to, zdjęcia ofiar Holokaustu są stale wyświetlane w Muzeum Holokaustu w Stanach Zjednoczonych, pokazując ich człowieczeństwo, ujawniając ich cierpienia i przestrzegając, że ejst możliwe, by ludzkość zaakceptowała filozofię, która uznaje, że pewne osoby na świecie zbędne.
Jak powiedział Shapiro uczniom na kampusie: „Musisz sprawić, by ludzie nie czuli się moralnie lepsi za to, że chcą zabijać dzieci, lecz by jasno dostrzegali, że to są dzieci i to jest zabójstwo. Mam udział w tym, czy mój sąsiad zostanie zamordowany, i mam udział w tym, czy dziecko mojego sąsiada zostanie zamordowane. ”
 
Na podstawie: https://www.liveaction.org/news/ben-shapiro-abortion-images-changes-minds-ugly/?utm_source=dlvr.it&utm_medium=facebook&fbclid=IwAR3sdN9C9W270bhPMsYWm97jeEyE99eciC1sjc22KMCQDDFhFgUuD0r0cJ4

Artykuły powiązane