Tel.690297773 , email: kontakt@stop-seksualizacji.pl

odbieramy telefony w godz.: 12.00-14.00

sobota, 25 wrzesień 2021 22:13

Barbarzyństwo. Rząd Szkocji zalecił deprawację 4-latków, ukrywanie praktyk przed rodzicami

Napisane przez Redakcja


Czterolatkowie powinni mieć możliwość tzw. zmiany płci bez wiedzy i zgody rodziców – zalecił szkocki rząd w nowych wytycznych dla szkół.



Wytyczne stwierdzają, że małe dzieci muszą być słuchane i wspierane w podejmowaniu decyzji dotyczących „tożsamości płciowej,” ponieważ „rozpoznanie i rozwój tożsamości płciowej może nastąpić w młodym wieku”.

Jeśli dziecko chce „zmienić swoją płeć” lub skorzystać z innej toalety, nauczyciele powinni się zapytać „jakiego imienia i zaimka należy użyć, aby się do niego zwrócić.” O tym nie powinno się informować rodziców dziecka.
Według dokumentu rządowego „niektórzy młodzi ludzie badają swoją tożsamość płciową w szkołach podstawowych. Szkoły podstawowe muszą być w stanie zaspokoić potrzeby tych młodych, aby zapewnić im bezpieczne, integracyjne i pełne szacunku środowisko do nauki”.

Rząd zaleca, by już najmłodszym uczniom udostępniać materiały do czytania odnoszące się do „transseksualizmu” Dzieci same mają decydować o tym, z której łazienki skorzystać, ponieważ nie ma prawa w Szkocji, mówiącego, że ludzie muszą korzystać z toalety odpowiadającej ich płci biologicznej.

Szkoły mają także zmodyfikować politykę mundurkową, by oferować rozwiązania „neutralne pod względem płci.”

– Niniejsze wytyczne określają, w jaki sposób szkoły mogą wspierać transpłciową młodzież, zapewniając jednocześnie pełne poszanowanie praw wszystkich uczniów – zaznaczyła szkocka sekretarz edukacji Shirley-Anne Somerville.

Przeciwko nowym wytycznym zaprotestowała m.in. Marion Calder, dyrektorka grupy For Women Scotland, wskazująca, że aby być „osobą transpłciową,” trzeba mieć postawioną diagnozę dotyczącą dysforii płciowej.

Wytyczne dostarczają „praktycznych wskazówek” dotyczących wspierania tzw. transpłciowych uczniów szkół podstawowych i średnich.

Calder argumentowała, że ​​wytyczne są próbą oderwania dzieci od swoich rodziców i pozbawienia ich praw.

Zalecenia rządu spotkały się z oczywista ostrą reakcją w mediach społecznościowych, gdzie podnoszono argumenty, iż „4-latki wierzą jeszcze w Świętego Mikołaja,” „nie potrafią czytać, pisać, wykonywać podstawowych czynności arytmetycznych ani podawać godziny. Nie mają zdolności poznawczych ani inteligencji emocjonalnej, aby podjąć taką decyzję.”

Krytycy wskazują, że nieustannie podejmowane są ataki na prawa rodziców do wychowania potomstwa zgodnie z wyznawanymi wartościami. Podejmuje się próby odcięcia dzieci od rodziców, zawładnięcia ich umysłem i duszą.

„Do niedawna te dzieci i młodzież otrzymywały wsparcie i opiekę psychologiczną” – zauważył w wywiadzie dla „Christian Post” endokrynolog dr William Malone. Dzisiaj z koleitrwa radykalna promocja ideologii gender nie tylko w kulturze masowej, ale także w medycynie, stwierdził.

Światowa Organizacja Zdrowia zdecydowała, że nie będzie już uważać dysforii płciowej lub dyskomfortu związanego z płcią biologiczną za „zaburzenie psychiczne”. Odradza się terapii dla takich osób i promuje okaleczanie dzieci (operacje chirurgiczne) oraz wstrzymywanie ich dojrzewania za pomocą blokerów hormonalnych.

Płeć jest uważana za coś płynnego. Promotorzy ideologii gender twierdzą, że ludzie nie „rodzą się” jako mężczyźni i kobiety, mimo że w sposób oczywisty dowody biologiczne na to wskazują, lecz że przy urodzeniu „przypisano” im jakąś płeć.

Młodzi ludzie, którzy chcą sobie „wybrać” płeć i decydują się na eksperymenty z blokowaniem hormonalnego rozwoju oraz okaleczeniem swoich narządów płciowych, będą musieli pozostawać na lekach przez całe życie. Towarzyszyć im będą także głęboki żal i częste myśli samobójcze, co potwierdzają badania na ten temat.

Źródła: independent.chronicale.com, express.co.uk

AS
https://pch24.pl/barbarzynstwo-rzad-szkocji-zalecil-deprawacje-4-latkow-ukrywanie-praktyk-przed-rodzicami/
Fot. Pixabay