Tel.690297773 , email: kontakt@stop-seksualizacji.pl

odbieramy telefony w godz.: 12.00-14.00

„Dla życia i rodziny” – takie hasło przyjęto dla tzw. marszu równości , który ma się odbyć 21 września w Toruniu. To hasło wzięte bezpośrednio z o ogólnopolskiego marszu pro-life Dla Życia i Rodziny.

W Kanadzie Sąd Najwyższy zarządził, by 14-letnia dziewczyna, która identyfikuje się jako chłopiec trans, otrzymywała zastrzyki testosteronu bez zgody rodziców. A jeśli jej rodzice nadal będą odnosić się do niej  za pomocą zaimków kobiecych lub kobiecym imieniem, zostaną uznani za winnych „przemocy w rodzinie” – zapowiedział sąd.

We Francji szykuje się kolejna rewolucja, bynajmniej nie po to, by odpowiedzieć na postulaty żółtych kamizelek, lecz by zaspokoić kolejne roszczenia potężnego lobby LGBT. Wbrew opinii ogromnej większości społeczeństwa, ugrupowanie Emmanuela Macrona przygotowuje prawo o zapłodnieniu „in vitro bez ojca” przeznaczone dla par lesbijskich. Co więcej, jak zapowiedziała minister sprawiedliwości w nowym akcie urodzenia wbrew niepodważalnym prawom biologii pojawi się nowa rubryka: matka 1 i matka 2.

 
Kolejny amerykański stan wprowadza do szkół nowy przedmiot poświęcony historii osób LGBT. Wiedza o homoseksualistach będzie kolportowana podczas lekcji w szkołach publicznych m.in. w Illinois, Kalifornii, New Jersey oraz Kolorado.


W polskojęzycznych mediach trwa kampania propagandowa, która ma oswoić Polaków z ideologią LGBT oraz "edukacją" seksualną dzieci według standardów WHO. Na co zwrócić uwagę, by ją rozpoznać?


„Lobby LGBT próbuje zmiękczyć część społeczeństwa. Dziś, gdy obserwuję nawet niektórych katolików, którzy bardzo naiwnie podchodzą do tematu i przez jakieś mylnie rozumiane miłosierdzie chcieliby wręcz wspierać te postulaty, to widzę, że częściowo to się udaje temu lobby. Czyli zmiękczenie części społeczeństwa przeprogramowanie myślenia części ludzi, żeby ci ludzie zaczęli przynajmniej nie być przeciwko tego typu destrukcyjnym postulatom. A po drugie jest to szeroka próba przeprowadzenia rewolucji obyczajowej, w której to szeroko pojęta lewica chce jak najwięcej ugrać politycznie i panować nad ludźmi, którzy tej rewolucji ulegną” – powiedziała w poranku „Siódma 9” Magdalena Korzekwa-Kaliszuk, prawniczka, psycholog i publicystka. W rozmowie z Karolem Gacem podjęła temat działań lobby LGBT i ich wpływu na społeczeństwo.

wtorek, 23 lipiec 2019 12:22

Netflix stracił na aborcyjnym szantażu

Netfilix stracił w minionym kwartale 126 tys. subskrybentów w USA. Obrońcy życia wiążą te wyniki z bojkotem amerykańskiego giganta show biznesu, po tym, jak podjął się on bezpardonowej walki o aborcję w stanie Georgia.


Aktywiści organizacji LGBT oraz wspierające ich lewicowe ugrupowania polityczne nie mogą pogodzić się z faktem masowego protestu z jakim spotkała się sobotnia homomanifestacja w Białymstoku. Na ulice tego miasta wyszły tłumy przeciwników propagowania ideologii homoseksualnej uprawianej podczas marszów równości. Do tak licznych i różnorodnych form protestu przeciwko homoparadzie nie doszło jeszcze w żadnym innym mieście.     


„Te książki są niezbędne dla ludzi takich jak ja, którzy odeszli od homoseksualizmu” – pisze Kimberly Johnson. Byli homoseksualiści tłumaczą potentatowi sprzedażowemu Amazon, by znów zaczął sprzedawać książki, które pomagają zyskać seksualną wolność.

 
Korporacyjne giganty, główne media i media społecznościowe próbują „wymazać” byłych homoseksualistów i byłych transgenderowców z przestrzeni publicznej! „Jesteśmy niewygodną prawdą. Nie chcą, żebyśmy istnieli i mówili o sobie, ale my to robimy!” – podkreślają osoby, które stały się wolne wobec swoich skłonności homoseksualnych.

Dorota Łosiewicz rozmawia z Marzeną Nykiel, redaktor naczelną wPolityce.pl i Magdaleną Fudałą-Janc, prezes fundacji "In via w drodze do zdrowia".

Andrew Sullivan, wpływowy publicysta konserwatywnych magazynów i portali amerykańskich, zwolennik tzw. małżeństw tej samej płci, postuluje, aby transseksualiści stworzyli odrębny od „lesbijek, gejów i biseksualistów” (LGB) ruch „praw transseksualistów” (T). Przyznał, że postulaty tej grupy są zbyt daleko idące i przez to całą „społeczność LGBT” traci poparcie opinii publicznej. Potwierdzają to „szokujące” wyniki sondażu przeprowadzonego wśród młodych ludzi.