Tel.690297773 , email: kontakt@stop-seksualizacji.pl

odbieramy telefony w godz.: 12.00-14.00

Przedstawiciele „wszystkich płci” mogą przechodzić menstruację – takich bzdur uczone będą dzieci w brytyjskich szkołach. To kolejny absurd, do którego doprowadziły środowiska gender.

Jair Bolsonaro ogłosił plan zmian w podręcznikach do szkół publicznych. Nowy prezydent Brazylii chce wyeliminować z nich odniesienia do homoseksualizmu i małżeństw tej samej płci.

Prowincja Walencja w Hiszpanii uchwaliła ustawę, która zabrania terapii odwracającej osoby od orientacji homoseksualnej lub transpłciowej. Edukatorzy seksualni są wpuszczani programowo do szkół. W odpowiedzi arcybiskup Walencji, kard. Antonio Cañizares Llovera przyłączył się do sprzeciwiającej się kampanii.  

„Nie tylko kobiety mogą zajść w ciążę, ale także kobiety, które uważają, że są mężczyznami” – pisze w najnowszych wskazówkach dotyczących aborcji Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). Światowa Organizacja Zdrowia wydaje się nie dostrzegać, że nie są wskazówki medyczne, za które jest odpowiedzialna, lecz ingerowanie w sprawy kultury.

Emile Ratelband jest osobowością telewizji holenderskiej i 69-latkiem, który chciał zmienić swój wiek na 49 lat. Jego wniosek został odrzucony przez holenderski sąd ze względu na problemy, które wyrok spowodowałby dla społeczeństwa. Transagizm, czyli nieidentyfikowanie się ze swoim wiekiem, jest problematyczny dla społeczeństwa – przyznał logicznie sąd. Dlaczego więc nie twierdzi się tego samego o transgenderyzmie, czyli nieidentyfikowaniu się z własną płcią?

Stephen Wood jest 52-letnim mężczyzną, skazanym za gwałty na dwóch kobietach: jednej w 2013, drugiej w 2016 roku. Obecnie nazywa się „Karen" White i ze względu na swoją transpłciwość był przetrzymywany w kobiecym więzieniu. Jednak wkrótce po przeniesieniu do zakładu wyłącznie żeńskiego dokonał seksualnej napaści na cztery osadzone w nim kobiety.  

Po niespełna dwudziestu latach prób, homoseksualni adwokaci nie zdołali uzyskać wprowadzenia powyższych sformułowań w żadnym twardym traktacie. Wymienili je tylko w kilku niewiążących rezolucjach ONZ. Różne komitety praw człowieka w ONZ wyraziły opinię, że „orientacja seksualna” i „tożsamość płciowa” jest częścią prawa międzynarodowego jedynie w postaci niewiążących sugestii, które rządy mogą zignorować.

piątek, 07 grudzień 2018 18:16

Transseksualista kandydatem na Miss Universe

Hiszpańska uczestniczka tegorocznej edycji Miss Universe nie jest kobietą lecz  transseksualnym mężczyzną. Znany jako Angela Ponce, planuje rywalizować w kobiecym konkursie jeszcze w tym miesiącu w Bangkoku.

Nic nie było twoje oprócz tych kilku centymetrów sześciennych zamkniętych pod czaszką - George Orwell Rok 1984.

Ta utopia dzieje się naprawdę.

Artykuł z 26 listopada br. (2018) z BZ-Berlin:

"Nowa broszura rządu federalnego Niemiec zawiera instrukcje na temat tego, jak nauczyciele przedszkolni mogą rozpoznawać i przeciwdziałać rasistowskim i ksenofobicznym ideom w umysłach dzieci". Jak rozpoznać takie dzieci? "Dziewczynka nosi sukienki i warkocze, pomaga w domowych pracach, jest uczona rękodzieła, chłopiec pomaga w pracach fizycznych (...). W takim przypadku zaleca się, aby rodzice zostali zaproszeni na osobistą rozmowę (...), aby wyjaśnić im, w jaki sposób autorytarne i oparte na płci stereotypowe style wychowawcze rodziców ograniczają różnorodność wyborów dzieci. (...)
Po zezwoleniu państwu na uzyskanie w ten sposób dostępu do prywatności rodzin, przekroczone zostają podstawowe granice. Potem może się powtórzyć bardzo szybko to, co stało się w niemieckich dyktaturach: w NRD i w państwie nazistowskim dzieci poddano kontroli umysłu, a nawet wykorzystano jako informatorów przeciwko rodzicom".

Dawno temu, kiedy rewolucja seksualna była w powijakach, konserwatyści społeczni byli wyśmiewani z powodu „wartości rodzinnych" i „wrodzonej sztywności”. Nudne sześciany domów z białymi płotami, żonami i (często) sznurkiem dzieci reprezentowały wszystko, od czego chcieli uciec rewolucjoniści seksualni, i od czego chcieli wyzwolić społeczeństwo. Wyzwolenie seksualne oferowało ludziom możliwość angażowania się w „wolną miłość", bez zobowiązań. Ta zmiana następowała w Ameryce, gdy lata  sześćdziesiąte przekształciły się w lata siedemdziesiąte, kształtując zupełnie inny kraj.

wtorek, 30 październik 2018 00:09

Stany chcą wrócić do klasycznej definicji płci

Administracja Trumpa usiłuje wrócić do definiowania płci jako biologicznej i niezmiennej cechy, określanej przez genitalia przy urodzeniu. To najbardziej wyrazisty ruch w ogólnopaństwowym wysiłku, by cofnąć przyznane przez poprzedni rząd prawa obywatelskie na poziomie federalnym osobom transpłciwym.

Za administracji Obamy podjęto szereg decyzji, które rozmyły prawne pojęcie  płci. Przede wszystkim  nową interpretację płci wprowadzano w programach federalnych, głównie w edukacji i opiece zdrowotnej - płeć w dużej mierze uznano  za wybór jednostki, a nie kwestię zdeterminowaną przy urodzeniu. Polityka byłego prezydenta doprowadziła do napięć i walki w obszarach codziennego funkcjonowania, gdzie do niedawna panował porządek wynikający z prostego postrzegania płci, a teraz postanowiono przeprowadzić społeczny eksperyment: w akademikach, łazienkach publicznych, pomiędzy uczestnikami programów dotyczących osób tej samej płci i na innych arenach.

Ultranowoczesna Amerykańska Akademia Pediatrii (AAP) opublikowała w połowie września nowe wytyczne, nalegając, by rodzice akceptowali preferowaną przez ich dzieci tożsamość płciową, bez względu na ich biologiczną płeć. W oświadczeniu zatytułowanym „Zapewnienie kompleksowej opieki i wsparcia dla transpłciowych oraz zróżnicowanych pod względem płci dzieci i nastolatków" doradzają, jak powinna wyglądać opieka zdrowotna dla nieletnich, którzy nie identyfikują się z płcią.