Wydrukuj tę stronę
wtorek, 26 marzec 2019 01:03

Przypominamy: Sędzia Richard Page został zwolniony za stwierdzenie, że w najlepszym interesie dziecka jest wychowanie przez matkę i ojca i że nie wyraził zgody na oddanie dziecka parze homoseksualistów

Napisane przez Redakcja


O tym, co może spotkać obywateli każdego kraju po tym, jak kraj zaakceptuje małżeństwa homoseksualne przypomina Wielka Brytania. Zaledwie cztery lata po zmianach prawnych rozpoczęła się tam dyskryminacja osób heteroseksualnych przez zwolnienia z pracy i rugowanie z przestrzeni społecznej.


Richard Page został usunięty z funkcji sędziego NHS (Narodowej Służby Zdrowia w Anglii) po tym, jak  w telewizji BBC  powiedział, że w najlepszym interesie dziecka jest wychowanie przez matkę i ojca, i nie wyraził zgody na oddanie dziecka parze homoseksualistów.


Sprawa Page
Page pełnił  funkcję sędziego w Family Panel w Kent Central Magistrates Court przez 15 lat. Od 20 lat pracował również w zakresie zdrowia psychicznego i jest przybranym rodzicem. Stanął przed sądem dyscyplinarnym za  to, że wyraził wspomnianą opinię podczas konsultacji zamkniętych z kolegami w rutynowej sprawie adopcyjnej. Gdy następnie opowiedział swoją historię publicznie w BBC podczas debaty o tym, czy chrześcijanie są rugowani z życia publicznego, został usunięty z pracy przez Biuro Dochodzeń Sądowych (JCIO), bez możliwości powrotu na to stanowisko.
- Jego wypowiedzi są stronnicze wobec osób adoptujących dziecko – motywowali swoją decyzję odpowiedzialni za zwolnienie. – Sędzia uległ wpływowi przekonań religijnych, a nie dowodów – kontynuowali.
- Jako sędzia muszę działać na podstawie dowodów, które mam przed sobą. Po prostu uważam, że nie ma wystarczających dowodów, aby przekonać mnie, że umieszczenie dziecka pod opieką pary tej samej płci może być tak holistycznie korzystne dla dziecka, jak umieszczenie ich z mamą i tatą tak, jak Bóg i natura zamierzają – wyjaśniał sędzia Richard Page swoje komentarze na temat rodziców tej samej płci.
- Polityka rządu dotycząca adopcji osób tej samej płci to „eksperymenty społeczne dotyczące życia najsłabszych dzieci” – dodał.
Pan Page wniósł skargę przeciwko NHS na mocy ustawy o równości z 2010 r. do Sądu ds. Zatrudnienia w Croydon domagając się zaprzestania dyskryminacji, nękania i represjonowania. Wsparli go w tym prawnicy z Christian Legal Center. Jednak odwołanie się od decyzji władz nie przyniosło skutków: sąd stwierdził, że Page nie był obiektem dyskryminacji.
„Usunięcie kogoś takiego jak Richard z sędziowskiej ławy ławki jest szaleństwem. Ma ogromne doświadczenie w służbie publicznej, wiedzę na temat zdrowia psychicznego i – co najważniejsze - motywuje go wiara chrześcijańska, oparta na głębokim współczuciu dla ludzi”.

Wydarzenia te miały miejsce cztery lata po tym, jak rząd Wielkiej Brytanii wprowadził małżeństwa homoseksualne. I jak podkreślają specjaliści: „to wydarzenie demaskuje oblicze nowej politycznej ortodoksji. Popierający homoseksualizm próbują uciszyć ludzi o innych poglądach, a jeśli to zawiedzie, karzą ją i miażdżą”.

Dyskryminacja w Wielkiej Brytanii
Skutki legalizacji małżeństw homoseksualnych w Wielkiej Brytanii widać także w wielu innych sferach życia. Na przykład Transport for London – jednostka organizująca komunikację w metropolii wprowadziła zakaz używania „heteronormatywnych" słów, takich jak „panie" i „panowie" – podaje australijski serwis The Spectator. Studenci są zmuszani do zaprzestania używania zaimków „on” i „ona” i zamienienia ich na formy neutralne.
„Wierzący mieli być chronieni przed nową polityką – podsumowuje polskojęzyczny portal chnnews.pl. – Jednak po czterech latach ci sami ludzie, którzy składali „dobroduszne" obietnice, dziś pracują niestrudzenie na rzecz czegoś dokładnie odwrotnego.
Brytyjska minister ds. równości Justine Greening oświadczyła, że kościoły muszą być zmuszone do dostosowania się do współczesnych postaw – podaje chnnews.pl. – Z kolei przewodniczący Izby Gmin powiedział: myślę, że małżeństwo będzie w pełni równe dopiero, kiedy będziesz mógł się pobrać w kościele, w którym chcesz bez konieczności walki z kościołem o równość, która powinna być twoim prawem.
- To, jak bardzo gejowskie lobby jest wojownicze, okazało się także podczas wyborów parlamentarnych. Na celowniku znalazł się Tim Farron – lider Liberalnych Demokratów, chrześcijanin. Niemal w każdym wywiadzie był pytany o to czy uznaje homoseksualny seks za grzech. W końcu znękany zrezygnował z przywództwa w partii. Jak później wyjaśnił, nie da się być praktykującym chrześcijaninem, a jednocześnie zajmować prominentne stanowisko w polityce w Wielkiej Brytanii – kontynuuje portal.
Gejowska tyrania dotknęła również adopcji. Wierzący rodzice starający się o adoptowanie dzieci napotykają na trudności, przesłuchania. Ci, którzy nie popierają homoseksualizmu, nieraz tracą szanse na spełnienie rodzinnych marzeń.
Mają miejsce prześladowania. Przed wyborami parlamentarnymi dom deputowanego Davida Burrowsa sympatyzującego z organizacją prorodzinną „Koalicja dla Rodziny" został obrzucony odchodami. Jego dzieciom grożono śmiercią.
Wielu ciężko pracujących Brytyjczyków straciło pracę. Tak jak Adrian Smith zwolniony przez fundusz lokatorski w Manchesterze, gdy zasugerował, że państwo nie powinno narzucać swoich zasad miejscom wiary i sumienia. Trudne czasy nastały dla małych przedsiębiorstw trzymających się tradycyjnych wartości. Na przykład w Irlandii Północnej piekarnia Asher's Family została upomniana przez sąd za to, że odmówiła udekorowania tortu z progejowskim przesłaniem. Sądy utrzymują, że właściciele przedsiębiorstw muszą promować idee LGBT niezależnie od osobistych przekonań.Również National Trust, organizacja z 4,2 mln członków, której celem jest opieka nad spuścizną brytyjskiej kultury, postanowiła dołączyć do kampanii LGBT. Każdemu z jej 62 tys. wolontariuszy nakazano noszenie tęczowej plakietki. Tych, którzy odmówili, odsunięto - aż do czasu, gdy będą gotowi do publicznego demonstrowania „tolerancji" – zauważa portal chnnews.pl.
„Ministrowie nie pozwolili zaniepokojonym rodzicom wycofać dzieci z zajęć szkoły podstawowej, a „zewnętrzni edukatorzy" uczą dzieci pozycji seksualnych, „satysfakcjonującej" pornografii i masturbacji. Niepokoje odnośnie chorób przenoszonych drogą płciową i rozwiązłości są uznawane za „staroświeckie" – dodaje portal.
Jednak, jak podkreśla think tank Bow Gropup. "Małżeństwa jednopłciowe promowane w Wielkiej Brytanii jako sprawa rzekomej tolerancji i równości, przyniosły najbardziej nierównie i nietolerancyjne rezultaty ze wszystkich spraw politycznych w tych czasach".
Uczmy się na tych przykładach szczególnie teraz, gdy w Polsce trwa zaostrzona kampania na rzecz promowania homoseksualizmu. Wypowiadajmy się publicznie, piszmy petycje, informujmy szkoły i urzędników o woli heteroseksualnego wychowywania i tradycyjnej wizji państwa. Wyrażajmy swoje poparcie dla zorganizowanych działań polityczno-społecznych.
Na podstawie:
Christian Concern
https://www.christianconcern.com/cases/richard-page
BBC
https://www.bbc.com/news/uk-england-kent-41719452
Chnnews
https://chnnews.pl/europa/item/4036-w-brytania-wstrzasajace-skutki-legalizacji-homomalzenstw.html
Cytaty pochodzą z:
https://chnnews.pl/europa/item/4036-w-brytania-wstrzasajace-skutki-legalizacji-homomalzenstw.html

Artykuły powiązane